Siwy Dym(ek) – WYWIAD Z EWELINĄ DYMEK / LA VIE

Etos pracy i dyscypliny wyniosła z domu rodzinnego, chociaż jako freelancer może hasać na długiej smyczy nielimitowanych godzin. Zakochana w sztuce – od secesji po abstrakcję – swoje dzieła podporządkowuje w całości komercyjnym prawom rządzącym przestrzenią publiczną i, jak sama mówi, lubi gdy piękno jest użyteczne, a estetyka na wyciągnięcie ręki. Ewelina Dymek, graficzka i ilustratorka, jeśli rysuje kwiatki, to dla londyńskiego jubilera – David Morris The London Jeweller, jeśli kopułę Kapitolu – to dla Bank of America, a jeśli ma zamiary rysować do kotleta, to serwuje go czytelnikom kulinarnej rubryki Washington Post. W jej bogatym portfolio znajduje się również Samsung, Mandarin Oriental, Hunter i wydawnictwo Conde Nast. Nie słyszeliście? Ale na pewno widzieliście, nie raz.